Wystawa czasowa "LUDZIE DYMU" - wernisaż 7 listopada 2025
W listopadzie, w Galerii wystaw czasowych Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej, zaprezentujemy foto-reportaż Pawła Malarczyka poświęcony tematyce wypału węgla drzewnego
w Bieszczadach a zwłaszcza tytułowym Ludziom Dymu, czyli mężczyznom, którzy w tym trudnym fachu znaleźli sposób na życie.
 kwadrat 2.jpg)
Od autora:
Ludzie Dymu to fotograficzny reportaż przedstawiający codzienne życie i pracę bieszczadzkich smolarzy — mężczyzn, którzy w trudnych, surowych warunkach zajmują się wypałem węgla drzewnego. Kilkanaście wizyt w bieszczadzkich smolarniach pozwoliło mi lepiej poznać tych ludzi, którzy zazwyczaj unikają fotografów, oraz pokazać ich codzienność. Całość powstawała w latach 2013–2016 i składa się z kilkudziesięciu fotografii.
Pierwszy raz trafiłem tam całkiem przypadkowo. Zwabił mnie dym unoszący się nad dolinami. Wchodząc w dym trafiłem do innego świata — do świata węglarzy. Ludzi
o osmolonych twarzach i twardych charakterach, którzy w bieszczadzkiej głuszy często poszukują ciszy, samotności, ucieczki od świata. Poświęcili się niecodziennemu zawodowi, który niebawem może zupełnie zaniknąć, a wraz z nim ich sposób na życie.
.jpg)
Najwięcej retort, czyli wielkich blaszanych pieców do wypalania węgla drzewnego, znajduje się w Bieszczadach. Węgiel wypala się z drewna drzew liściastych, najczęściej z buka, oraz z innych twardych gatunków. Po rozpaleniu drewno pali się około doby. Dopóki dym jest biały piec produkuje węgiel. Gdy dym robi się niebieski, oznacza to, że piec produkuje popiół. Wówczas należy go wygasić nalewając do środka wody, następnie odłączyć kominy od retorty i zamknąć wszystkie otwory, którymi piec zasysał powietrze. Ładunek
w retorcie stygnie około 20 godzin. Z jednego pieca można uzyskać 70 worków, czyli około tonę węgla. Dymiące retorty można zobaczyć od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Nie ma dni wolnych od pracy, a dniówka zaczyna się bardzo wcześnie, czasami już o 4 rano. Rytm dnia wyznacza praca; załadunek, oblepianie gliną, kontrola spalania, wystudzanie
i workowanie węgla.
b
Pracownicy wypału to osoby bardzo barwne, często z bogatą przeszłością. Można spotkać wśród nich różnych ludzi: rybaka z Gdańska, taksówkarza z Krakowa, czy górala
z Zakopanego. Pracują też miejscowi z Bieszczad, którym ciężka praca na wypale zapewnia byt i utrzymanie rodzin. Zatrudnienie znajdują tam również osoby bezdomne, dla których wypał staje się swoistego rodzaju domem, gdyż spędzają tam cały rok mieszkając w barakach. Chociaż warunki są trudne a robota ciężka, to od węglarzy nie usłyszy się słów narzekania lub skargi, są to ludzie pogodzeni z własnym losem.
Wiadomości o autorze
Paweł Malarczyk urodził się w 1981 roku w Krośnie. Jest autorem kilkunastu wystaw indywidualnych i zbiorowych, laureatem konkursów fotograficznych. Ukończył Państwowe Pomaturalne Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy w Krośnie na kierunku Fotografia, a następnie swoją pasję i warsztat twórczy rozwijał w Krakowskich Szkołach Artystycznych na kierunku Fotografia Kreatywna.
Ukończył również Pedagogikę Społeczno-Opiekuńczą w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie oraz studia podyplomowe na kierunku Oligofrenopedagogika
w Małopolskiej Szkole Wyższej w Brzesku.
Jego ulubionym tematem fotograficznym jest człowiek jego pasje, życiorysy, historie, które często napisało życie.
Twórca reportażu fotograficznego „Ludzie Dymu” przedstawiającego życie i pracę bieszczadzkich smolarzy na przestrzeni kilku lat.
Autor portretów socjologicznych Pasterzy, oraz osadzonych w Zakładach Karnych .

CZAS TRWANIA WYSTAWY: od 7 listopada do 7 grudnia 2025
MIEJSCE: Galeria wystaw czasowych w Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej
WSTĘP: wolny, w godzinach pracy instytucji
Projekt pn. „Modernizacja zabytkowego dworca PKP na potrzeby funkcjonowania ETNOCENTRUM Ziemi Krośnieńskiej” współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020.